Whiskas Pl
Search
Whiskas Pl

Kot w nowym domu – jak pomóc zwierzęciu w poznawaniu nowej przestrzeni?

Kot w nowym domu – jak pomóc zwierzęciu w poznawaniu nowej przestrzeni?

Dla kotów przestrzeń, w której przebywają, jest niesamowicie ważna. Nie lubią zmian i w pełni bezpiecznie czują się tylko wtedy, gdy bardzo dobrze znają swoje cztery kąty. Jeśli więc muszą je zmienić, potrzebują spokoju i uwagi ze strony opiekunów. Kot w nowym domu to duże wyzwanie – co może ułatwić naszemu mruczkowi adaptację do nowych warunków?

Spis treści:

  1. Kot w nowym domu – od czego zacząć?
  2. Jak przyzwyczaić kota do nowego domu?
  3. Kot w nowym domu – co wpływa na proces jego aklimatyzacji?
  4. Pierwsze dni kota w domu – wprowadzanie drugiego mruczka
  5. Kot w nowym domu – ile trwa proces adaptacji w towarzystwie innego mruczka?

Kot w nowym domu – od czego zacząć?

Pierwszy dzień kota w nowym domu zbliża się wielkimi krokami? Fantastycznie, przed Wami początek nowego etapu, do którego warto dobrze się przygotować. Adaptację kota do nowego otoczenia na pewno ułatwi wcześniejsze zaopatrzenie się w niezbędne sprzęty i produkty codziennego użytku. Nie zapomnij o:

  • transporterze,
  • kuwecie,
  • żwirku,
  • miseczkach na wodę i jedzenie,
  • zapasie pełnoporcjowej karmy mokrej i suchej,
  • drapaku,
  • legowisku,
  • zabawkach.

Większość z wymienionych tu przedmiotów zwykle wiąże się z jednorazowym wydatkiem, lecz należy pamiętać, że kot może nie chcieć z nich korzystać. Dlaczego? Na przykład dlatego, że nie odpowiada mu kształt kuwety, umieszczany w niej żwirek, a jeśli chodzi o miseczki – może preferować inny materiał niż ten, z którego zostały wykonane. Musimy obserwować kocie reakcje na dane rzeczy. Co jednak istotne, nie trzeba od razu biec do sklepu po inne, na początku próbujmy zaproponować kotu to, co mamy w swoich domowych zapasach – zapewne znajdziesz w domu miseczki porcelanowe, kamionkowe lub plastikowe. Sprawdź, czy któraś z nich przypadnie do gustu Twojemu mruczkowi. Innym problemem z tego zakresu może być też dobór drapaka – jeśli kot nie chce korzystać z tego już przez nas przygotowanego, spróbujmy zmienić jego położenie, bądź postarajmy się własnoręcznie wykonać inny drapak[2]. Niektóre mruczki wolą pionowe drapaki, inne poziome, czasami też wystarczy po prostu przestawić go w inne miejsce.

Jak przyzwyczaić kota do nowego domu?

Przywiezienie kota do domu jest ogromnym przeżyciem, tak dla nas, jak i dla mruczków. Różnica jest jednak taka, że dla zwierząt często wiąże się to z lękiem. W pierwszych chwilach naszym najważniejszym zadaniem jest starać się jak najbardziej ograniczyć strach, dyskomfort i stres związany z przeprowadzką. Dlatego, odbierając kota z miejsca, w którym dotychczas przebywał, jedźmy prosto do nowego domu[2]. Zakupy, szybka wizyta u rodziny czy kawa na wynos mogą zaczekać.

Jeśli już znajdziemy się w domu, zanieśmy kota w transporterze do pomieszczenia, w którym będzie zamieszkiwał przez pierwsze dni. Co istotne, nie zmuszajmy go do wyjścia z transportera, ponieważ i tak przeżywa teraz ogromny niepokój. Kot nie czuje w nowym domu swojego zapachu ani żadnego innego, jakie dotąd poznał, co przekłada się na brak poczucia bezpieczeństwa. Jednocześnie mruczek może dawać sygnały, że bardzo potrzebuje w tej chwili kontaktu z Tobą – usiądź obok, jednak mimo wszystko nie wyciągaj go samodzielnie[1]. Jak tylko poczuje się gotowy, sam z niego wyjdzie i zacznie zaznajamiać się z nową przestrzenią.

Jak wspominaliśmy, w pierwszych dniach kot powinien przebywać w jednym pomieszczeniu. Adaptacja mruczków do nowego domu w formie czasowej izolacji jest często spotykaną praktyką. Dzięki temu, że kot będzie przebywał na stosunkowo niewielkiej przestrzeni, będzie narażony na ograniczoną liczbę bodźców, a co za tym idzie również – stresorów. W tym okresie inni domownicy nie powinni mu zbytnio przeszkadzać[2] – jeśli kot wykazuje chęć zabawy i potrzebę czułości, starajmy się je zaspokoić, ale nie działajmy przy tym nachalnie. Obserwujmy sygnały, mogące świadczyć, że nasz pupil ma już dość. Następnie stopniowo rozszerzajmy kocie terytorium, co pozwoli mruczkowi spokojne i we własnym tempie poznawać nowy dom[2].

Kot w nowym domu – co wpływa na proces jego aklimatyzacji?

Na to, jak przebiegają pierwsze dni kota w domu, wpływa wiele czynników. Czas trwania i przebieg kociej adaptacji zależny jest między innymi od temperamentu mruczka, jego charakteru, wieku, płci, poziomu socjalizacji, etc. Jednak to na barkach opiekunów spoczywa odpowiedzialność za przebieg procesu aklimatyzacji kota. Wiąże się to z bacznym śledzeniem jego postępów, reagowaniem na ewentualne krytyczne sytuacje i wspieraniem zwierzęcia. Warto zatem jak najwięcej dowiedzieć się o zachowaniach kotów i starać się czytać sygnały, jakie nam wysyłają. 

Jeśli zrozumienie kocich zachowań jest dla nas za trudne, warto sięgnąć po poradę specjalisty. Wiedzę w tym zakresie mają przede wszystkim koci behawioryści, których inaczej nazywa się między innymi zoopsychologami. Są to profesjonaliści, którzy pomagają opiekunom lepiej zrozumieć ich zwierzęta. Pokazują, jak można pracować nad pożądanymi zachowaniami oraz jak eliminować te niepożądane. Co jednak szczególnie ważne w kontekście pojawienia się kota w nowym domu, behawiorysta może przekazać opiekunom wiedzę, która nie tylko ułatwi sam proces adaptacji, lecz także wesprze prewencję ewentualnych problematycznych zachowań.

Co ciekawe, kotki adaptują się do nowych warunków szybciej niż kocury. Wskazuje się, że ma to związek z ich potencjalnym macierzyństwem – muszą być przygotowane na radzenie sobie w każdych warunkach i szybkie odnajdywanie się w nich, ponieważ od tego może zależeć dobro nie tylko ich samych, lecz także małych kociąt[3]. Warto również wiedzieć, że koty łatwiej adaptują się w domu, w którym nie ma dzieci[3]. Jeśli zatem jesteś rodzicem, powolny proces zapoznawania kota z rodziną będzie szczególnie wskazany – by zacząć budować tę wyjątkową relację od pozytywnych i pełnych spokoju doświadczeń.

Pierwsze dni kota w domu – wprowadzanie drugiego mruczka

Jak przyzwyczaić kota do nowego domu w przypadku, gdy są już w nim inne mruczki? W tym procesie niezbędne będą duże pokłady cierpliwości, a także zachowanie spokoju. Eksperci, którzy obserwują zachowania kotów, jasno wskazują, że akceptacja „nowego” i przyjęcie go do utworzonej już grupy wymaga czasu – często im dłużej to trwa, tym lepiej dla kształtującej się relacji[1]. Dlatego właśnie poleca się czasową izolację nowego kota i stopniowe zapoznawanie go z pozostałymi, obecnymi już w danym miejscu zwierzętami. Jakie są kluczowe elementy tego procesu?

  • Początkowo nowy mruczek powinien być w odosobnieniu od innych kotów – do pomieszczenia, w którym się znajduje, nie mogą mieć one dostępu. Przygotujmy tam, rzecz jasna, niezbędną kuwetę oraz miseczki na jedzenie i wodę dla kota (powinny być one oddalone od siebie o minimum 0,5 m, a także znajdować się w znacznej odległości od kuwety). Przydadzą się też zabawki i drapak oraz posłanie dla kota, chociaż akurat w tym celu możemy wykorzystać transporter – to właśnie w nim kot do nas przyjedzie, będzie więc z nim oswojony i jest duże prawdopodobieństwo, że będzie czuł się tam w miarę bezpiecznie. Pamiętajmy przy tym, że kot w nowym domu potrzebuje kryjówek, a tę rolę także znakomicie spełni transporter[1].
  • Jeśli już mruczek pojawił się w naszym domu, dajmy mu czas na podjęcie samodzielnej decyzji, czy i kiedy wyjdzie z transportera. Zaczekajmy na to, a następnie dajmy mu tyle czasu na oswojenie się z wyznaczonym dla niego pomieszczeniem, ile tylko potrzebuje[2].
  • Zapoznawanie się kotów rozpoczyna wymiana zapachów – początkowo przenoszą się one na rękach opiekunów, a następnie możemy wykorzystać do tego kocyki czy inne tkaniny. Kiedy przesiąkną wonią jednego kota, przekazujemy je drugiemu[1].
  • Następnie umożliwiamy kotom wymianę pomieszczeń – jednego przenosimy tam, gdzie znajdował się drugi i na odwrót. Pozwala to poznać nie tylko zapach nowego domownika, lecz także zostawić w danej przestrzeni swój, a tym samym oznaczyć teren[1]. 
  • Co istotne, obserwujmy, jak koty reagują na swoje zapachy. Może pojawić się akceptacja i ciekawość, ale możemy zderzyć się też z frustracją i agresją naszych ulubieńców[1]. Jeśli tak się dzieje, każdy krok powinniśmy wydłużyć i dać mruczkom tyle czasu, ile potrzebują, by oswoić się z nową sytuacją. 
  • W dalszej kolejności przechodzimy do coraz bliższych form kontaktu – wzrokowej oraz słuchowej. Powinniśmy pozwolić kotom na przyjrzenie się sobie, na przykład przez drobną siatkę lub uchylone lekko drzwi. Dajmy im na to kilka minut i stopniowo (jeśli widzimy, że koty są przy tym spokojne) wydłużajmy te spotkania. Bezkonfliktowe reakcje nagrodźmy zaś ulubionymi smaczkami – w końcu proces adaptacji nie jest dla nich łatwy, a dzięki przysmakom poczują się docenione. Co jednak ważne, nie podawajmy im w tym momencie głównych posiłków[1]. Będzie to dla nich zbyt duży stres, a tego typu działania nie wesprą budowania dobrej relacji między dwoma mruczkami.

W końcu – po dłuższym lub nieco krótszym czasie – przychodzi moment finalnego zapoznania. Koty nie powinny być wtedy bardzo pobudzone, ale też niezbyt ospałe. Warto zrobić to po zabawie i sytym posiłku. W pomieszczeniu, w którym dojdzie do zapoznania, przygotujmy różnego rodzaju atrakcje, jak na przykład kartony i papierowe torby. Przyciągną one uwagę kota i pozwolą nieco rozładować napięcie wynikające ze spotkania oko w oko z innym kotem[1].

Kot w nowym domu – ile trwa proces adaptacji w towarzystwie innego mruczka?

Jest to sprawa bardzo indywidualna. Zależy od charakteru, temperamentu, wieku, płci kotów, przygotowania i reakcji opiekunów, a także warunków, jakie możemy mruczkom zaoferować.

Wymienione wyżej czynniki mogą sprawiać wrażenie, że pierwsze dni kota w domu, w którym mieszka już inny mruczek, są ogromnym wyzwaniem. Owszem, trzeba włożyć w proces adaptacji trochę wysiłku, ale jest też drugi aspekt – obecność innego kota może zwiększyć pewność siebie naszego nowego domownika, a mowa przede wszystkim o sytuacji, gdy pod swój dach przyjmujemy kocięta[3]. Jak wskazują badania, jeśli dołączają do nas młode koty, a jesteśmy już opiekunami innych mruczków, czas adaptacji świeżo przybyłych wcale znacząco się nie wydłuża (w porównaniu do sytuacji, gdy nie ma innych kotów)[3]. Inaczej jest w przypadku, gdy kocięta zastają w swoim nowym miejscu psa. Wtedy zwykle adaptacja staje się dłuższa, ale to przecież nic dziwnego – zwierzęta muszą nauczyć się komunikować i rozpoznawać wzajemnie wysyłane sygnały, które przecież nie są dla nich naturalne[3]. Dajmy więc im tyle czasu, ile tylko potrzebują, ponieważ od tego, jak przebiegną pierwsze dni w kota w domu, wiele zależy. Niech zatem będzie to bazą do spokojnej i pełnej poczucia bezpieczeństwa wspólnej przyszłości.

Źródła:

  1. Ganszczyk-Rawska, K., Jak wykorzystać wiedzę o kocich zachowaniach społecznych, Animal Expert NR 2 (Listopad 2017) [dostęp: 09.09.2020]
    https://www.animal-expert.pl/artykul/jak-wykorzystac-wiedze-o-kocich-zachowaniach-spolecznych
  2. Zespół Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Warszawie, Poradnik po adopcji, “www1.napaluchu.waw.pl”, Warszawa, 2018 [dostęp: 09.09.2020]
    https://www1.napaluchu.waw.pl/wp-content/uploads/2020/02/koty_poradnik.pdf
  3. Penar, W., Klocek, C. Problemy adaptacyjne kociąt, Wiadomości Zootechniczne, R. LV (2017), 2: 139–144 [dostęp: 09.09.2020]
    https://wz.izoo.krakow.pl/files/WZ_2017_2_art19.pdf